Dlaczego kolejny miliard baryłek ropy naftowej mógłby pochodzić z zapasów?

Economies.com
2026-06-24 17:58 UTC

Zamknięcie Cieśniny Ormuz i przerwanie dostaw ponad 10 milionów baryłek ropy naftowej dziennie z Zatoki Perskiej uświadomiło państwom zależnym od importu potrzebę rozbudowy strategicznych i komercyjnych pojemności magazynowych.

Wiele krajów, zwłaszcza w regionie Azji i Pacyfiku, dąży do budowy nowych obiektów magazynowych, aby wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne i uniknąć kolejnego poważnego kryzysu dostaw, podobnego do tego, który powstał w wyniku zamknięcia jednego z najważniejszych na świecie szlaków przesyłowych ropy naftowej i LNG.

Od Indii po Australię importerzy energii zwiększają swoje możliwości magazynowania ropy naftowej i paliw, przygotowując się na kolejny kryzys energetyczny w obliczu coraz bardziej niestabilnego otoczenia geopolitycznego, w którym zakłócenia postrzegane są jako kwestia „kiedy” a nie „czy”.

Duzi producenci ropy naftowej rozważają również rozbudowę światowych zasobów magazynowych, aby móc kontynuować sprzedaż swojej produkcji w razie przyszłych zakłóceń, które mogą doprowadzić do zamknięcia strategicznych szlaków handlowych.

Rola zapasów w wahaniach cen ropy naftowej

Przed konfliktem z Iranem większość decydentów i analityków nie spodziewała się, że Cieśnina Ormuz stanie się niedostępna dla tankowców.

Państwa importujące od dawna zakładały, że pomimo ciągłych napięć na Bliskim Wschodzie, cieśnina nigdy nie zostanie zamknięta.

Założenie to uległo zmianie po tym, jak ruch statków został zakłócony na prawie cztery miesiące. Jednocześnie niepewność co do tego, jak szybko i sprawnie uda się ponownie otworzyć cieśninę, wywołała kryzys energetyczny w całej Azji, wyczerpała amerykańskie strategiczne rezerwy ropy naftowej do najniższego poziomu od 1983 r. i spowodowała spadek zapasów w centrum dostaw WTI w Cushing do krytycznego z punktu widzenia operacyjnego poziomu ok. 20 mln baryłek.

Zwiększenie pojemności magazynowej może pomóc złagodzić skutki przyszłych szoków podażowych poprzez ograniczenie gwałtownych skoków cen w okresach zakłóceń.

Jednocześnie napełnienie tych nowych magazynów będzie wymagało setek milionów baryłek ropy naftowej i paliw rafinowanych, co stworzy dodatkowy popyt w perspektywie krótkoterminowej i średnioterminowej oraz wpłynie na ceny ropy.

Plany rozbudowy zapasów

Indie, Singapur, Australia i Pakistan starają się zwiększyć swoje możliwości magazynowania, aby uniknąć przyszłych kryzysów.

Według obliczeń agencji Reuters, projekty dotyczące magazynowania zaproponowane w ostatnich miesiącach mogą wymagać zużycia około 500 milionów baryłek ropy naftowej i paliw na napełnienie nowych obiektów.

Ponadto członkowie Międzynarodowej Agencji Energetycznej będą musieli odbudować około 400 milionów baryłek, które uwolniono w marcu podczas największego w historii skoordynowanego uwolnienia zapasów.

Rynki będą również potrzebować dodatkowych baryłek, aby zrównoważyć obecne spadki światowych zapasów na skutek silnego popytu sezonowego w okresie letnim.

Według szacunków Reutersa, jeśli połączyć obecne i przyszłe potrzeby uzupełniania zapasów, dodatkowy popyt może wynieść około miliarda baryłek ropy rozłożonych na kilka lat.

Może to pomóc w ożywieniu światowego popytu na ropę naftową już w przyszłym roku, jeśli w drugiej połowie bieżącego roku aktywność żeglugowa w Cieśninie Ormuz powróci do normy.

Indie przewodzą wysiłkom na rzecz zwiększenia rezerw

Indie są jednym z pierwszych krajów, które podejmują kroki w celu zwiększenia pojemności magazynowej. Są trzecim co do wielkości importerem ropy naftowej na świecie, ale dysponują stosunkowo niewielkimi rezerwami w porównaniu z Chinami, które zgromadziły ponad miliard baryłek zapasów.

Łączna pojemność podziemnych rezerw strategicznych ropy naftowej w Indiach wynosi około 5,33 milionów ton metrycznych, co odpowiada w przybliżeniu 39 milionom baryłek i wystarcza na pokrycie zaledwie ośmiu dni zużycia.

Kryzys w Ormuz obnażył słabość Indii, co skłoniło rząd, jak podają doniesienia, do zwrócenia się do państwowego ONGC z prośbą o wybudowanie i zapełnienie nowego strategicznego rezerwatu o szacowanym koszcie 1,6 miliarda dolarów.

Pakistan, Singapur i Australia zwiększają zasoby

Pakistan zachęca producentów ropy naftowej z Zatoki Perskiej do utworzenia strategicznych rezerw surowca w planowanym mieście energetycznym w pobliżu portu Gwadar.

W maju pakistański urzędnik powiedział lokalnym mediom: „Jeśli dojdzie do kryzysu, takiego jak wojna, Pakistan będzie miał pierwszeństwo dostępu do tych rezerw”.

Singapur, jeden z największych na świecie ośrodków handlu ropą naftową, poinformował, że rozważa wykorzystanie podziemnych rozwiązań magazynowych w celu zwiększenia rezerw paliwa.

Tymczasem Australia nadal nie jest w stanie konsekwentnie utrzymać wymogu Międzynarodowej Agencji Energetycznej, który zakłada utrzymywanie zapasów wystarczających na 90 dni zużycia. Rząd planuje przeznaczyć 10 miliardów dolarów australijskich (około 7 miliardów dolarów amerykańskich) na budowę większych rezerw paliwa.

Podczas ostatniego kryzysu Australia była zmuszona sprowadzać paliwo lotnicze z Chin po tym, jak wzrosła presja na globalne dostawy, a jedna z jej największych rafinerii została zamknięta z powodu pożaru.

Rząd Australii dąży obecnie do utworzenia krajowych rezerw paliw poprzez nałożenie na przedsiębiorstwa minimalnych wymogów dotyczących zapasów, a także do rozbudowy infrastruktury magazynowej za pomocą programu poprawy magazynowania oleju napędowego.

Nawet producenci chcą mieć więcej miejsca do przechowywania

Plany zwiększenia pojemności magazynowej nie ograniczają się wyłącznie do krajów importujących.

Arabia Saudyjska, największy eksporter ropy naftowej na świecie, rozważa również rozbudowę swojej globalnej sieci magazynów.

W zeszłym tygodniu prezes Saudi Aramco, Yasir Al-Rumayyan, powiedział, że firma już teraz prowadzi magazyny na całym świecie, szczególnie w Azji, i dodał: „Poważnie rozważamy otwarcie większych magazynów na całym świecie”.

Ceny aluminium spadają do najniższego poziomu od trzech miesięcy, ponieważ obawy o zakłócenia w dostawach z Zatoki Perskiej maleją

Economies.com
2026-06-24 15:13 UTC

Ceny aluminium na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) gwałtownie spadły, osiągając najniższy poziom od prawie trzech miesięcy po tym, jak Stany Zjednoczone przyznały Iranowi 60-dniowe zwolnienie z sankcji w następstwie wstępnych rozmów pokojowych.

Rozwój sytuacji wzmocnił oczekiwania na wznowienie przepływów handlowych przez Cieśninę Ormuz, łagodząc obawy o zakłócenia w dostawach, które wcześniej wspierały ceny aluminium.

Cena oferowana na giełdzie LME aluminium spadła do 3263 dolarów za tonę metryczną w dniu 23 czerwca, z 3403 dolarów za tonę w dniu 22 czerwca, co oznacza spadek o 4,11%.

Oferowana w gotówce cena spadła również do 3263,50 USD za tonę z 3405 USD za tonę, co oznacza spadek o 4,16%.

Kontrakty na aluminium referencyjne spadają pod presją rynku

Cena referencyjna trzymiesięcznego kontraktu na aluminium również spadła, a cena oferty spadła do 3269 USD za tonę z 3405 USD za tonę, co oznacza spadek o 3,99%.

Oferowana cena tego samego kontraktu spadła do 3271 dolarów za tonę z 3406 dolarów za tonę, co stanowi spadek o 3,96%.

Na krzywej kontraktów terminowych osłabieniu uległy również kontrakty na aluminium z dostawą w grudniu 2027 r. – cena kupna spadła z 3180 USD za tonę do 3115 USD za tonę, a cena sprzedaży spadła z 3185 USD za tonę do 3120 USD za tonę, co w obu przypadkach oznacza spadek o ok. 2,04%.

Azjatycka cena referencyjna trzymiesięcznego kontraktu na aluminium na giełdzie LME w dniu 23 czerwca wyniosła 3232,50 USD za tonę, odzwierciedlając ogólną słabość panującą na rynku aluminium.

Zapasy giełdowe spadają w miarę spadku anulowanych warrantów

Dane dotyczące zapasów wykazały niewielki spadek zapasów aluminium zarejestrowanych na giełdzie. Zapasy otwarcia na London Metal Exchange spadły do 313 800 ton w dniu 23 czerwca z 315 300 ton w dniu 22 czerwca.

Spadek wyniósł 1500 ton, czyli 0,48%.

Liczba warrantów aktywnych pozostała bez zmian na poziomie 247 575 ton, natomiast liczba warrantów anulowanych spadła do 64 150 ton z 66 225 ton, co stanowi spadek o 2 075 ton, czyli 3,13%.

Spadek liczby anulowanych warrantów wskazuje na zmniejszenie wolumenu metalu przeznaczonego do wycofania z magazynów LME.

Tymczasem cena tlenku glinu, według indeksu S&P Global Platts, wyniosła 307,10 USD za tonę.

Bitcoin pod presją w obliczu słabego popytu instytucjonalnego i spekulacji na temat polityki Fed

Economies.com
2026-06-24 14:16 UTC

Bitcoin (BTC) pozostaje pod presją i w środę notowany był na poziomie 62 700 dolarów, po spadku o 2% poprzedniego dnia.

Dalsza sprzedaż przez inwestorów instytucjonalnych oraz odpływ środków z funduszy ETF na Bitcoina we wtorek w dalszym ciągu wpływają na notowania Bitcoina.

Słaba aktywność na giełdzie Chicago Mercantile Exchange (CME) również jest sygnałem ostrożności wśród inwestorów, ograniczając perspektywy ożywienia największej kryptowaluty na świecie.

Rezerwa Federalna

W tym samym czasie wzrosły oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w USA, gdyż urzędnicy Rezerwy Federalnej przyjęli bardziej jastrzębie stanowisko w obliczu utrzymującej się dobrej kondycji gospodarki.

Napięcia wokół umowy ramowej między Stanami Zjednoczonymi a Iranem zwiększyły również popyt na bezpieczne aktywa po tym, jak między obiema stronami pojawiły się rozbieżności w kilku kluczowych kwestiach.

Według narzędzia CME FedWatch, rynki obecnie wyceniają 36% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną na posiedzeniu w lipcu, w porównaniu z 9% tydzień temu.

Na wrześniowym posiedzeniu prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych wzrosło do ponad 70%, podczas gdy poprzednio wynosiło 29%.

Pieniądze instytucjonalne nadal odchodzą od funduszy Bitcoin

W tym tygodniu popyt instytucjonalny nadal słabł, a dane SoSoValue pokazują, że fundusze ETF typu spot Bitcoin odnotowały we wtorek odpływ netto w wysokości 113,78 mln USD, po odpływie 68,18 mln USD w poniedziałek.

Jeśli te odpływy będą się utrzymywać lub przyspieszą w nadchodzących dniach, Bitcoin może stanąć w obliczu głębszej korekty ceny.

Handlarze instrumentami pochodnymi pozostają bierni

Raport opublikowany we wtorek przez K33 Research wskazuje, że dane CME nadal odzwierciedlają stonowaną i ostrożną aktywność, bez większych zmian w trendach, które dominowały przez cały rok.

Roczna wartość kontraktów terminowych na Bitcoina wzrosła nieznacznie do 5%, lecz nadal utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie, natomiast otwarte pozycje spadły o 4730 BTC w ciągu ostatniego tygodnia do 101 655 BTC.

Stawia to CME na dobrej drodze do odnotowania najniższego poziomu otwartych pozycji od października 2023 r. po wygaśnięciu kontraktów czerwcowych pod koniec tego tygodnia.

Jednocześnie w ciągu weekendu wzrosły stopy finansowania, które na krótko osiągnęły poziom 5% w ujęciu rocznym, co stanowi najwyższy poziom od 4 czerwca. Świadczy to o ograniczonym powrocie spekulacyjnych pozycji długich.

Analityk K33 Research stwierdził: „Poziomy pozycjonowania i ogólna aktywność pozostają na niskim poziomie, bez znaczącej zmiany w stosunku do spokojnych warunków rynkowych, które charakteryzowały większą część roku”.

Analityk dodał, że brak dynamiki instytucjonalnej i silna aktywność na rynku instrumentów pochodnych w dalszym ciągu ograniczają perspektywy odbudowy wartości Bitcoina w najbliższej przyszłości.

Ropa Brent notuje dalsze straty w oczekiwaniu na płynniejszy przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz

Economies.com
2026-06-24 11:43 UTC

Ceny ropy Brent spadły w środę o ponad 1% do najniższego poziomu od prawie czterech miesięcy, pogłębiając straty w miarę pojawiania się sygnałów, że kolejne tankowce przygotowują się do opuszczenia Cieśniny Ormuz.

Ceny kontraktów terminowych na ropę Brent spadły o 1,20 USD, czyli 1,56%, do 75,88 USD za baryłkę o godz. 10:01 GMT, natomiast cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate potaniała o 1,14 USD, czyli 1,6%, do 72,07 USD za baryłkę.

Cena ropy Brent osiągnęła najniższy poziom 75,37 USD za baryłkę, najniższy od 27 lutego, czyli dzień przed rozpoczęciem amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran. Cena ropy WTI również spadła do 71,55 USD za baryłkę, najniższego poziomu od 3 marca.

Oczekiwania na powrót irańskiej ropy naftowej wpływają na ceny

Tim Waterer, główny analityk rynku w KCM Trade, powiedział: „Wcześniejsze sygnały świadczące o wzmożonej aktywności tankowców są obiecujące, ale rynek bierze pod uwagę szerszy scenariusz powrotu irańskiej ropy na rynek światowy i powrotu Cieśniny Ormuz do normalnych operacji”.

Dodał, że złagodzenie sankcji mogłoby pozwolić na stosunkowo szybkie zwiększenie irańskiej produkcji i eksportu, biorąc pod uwagę duże ilości ropy już składowanej na tankowcach, zauważając, że proces ten może potrwać „tygodnie, a nie miesiące”.

Sygnały osłabienia rynku nasiliły się, ponieważ fizyczne ładunki ropy naftowej sprzedawano po obniżonych cenach w różnych regionach, co zmieniło przepływy handlowe w obliczu presji na rynki spowodowanej szybkim wzrostem podaży z Bliskiego Wschodu, a Iran przygotowywał się do zwiększenia sprzedaży po tymczasowym złagodzeniu sankcji USA.

Cieśnina Ormuz znów w centrum uwagi w ramach wysiłków na rzecz ułatwienia żeglugi

Oman ogłosił, że Cieśnina Ormuz pozostanie otwarta dla ruchu morskiego bez pobierania opłat tranzytowych, a jednocześnie wyznaczy tymczasowe północne i południowe szlaki wzdłuż istniejącego kanału żeglugowego, aby ułatwić bezpieczne przemieszczanie się statków opuszczających region.

W tym tygodniu ceny znalazły się pod dodatkową presją po tym, jak Waszyngton zniósł 60-dniowe sankcje wobec Teheranu po wstępnych rozmowach pokojowych, co pozwoliło Iranowi sprzedawać ropę, a także doszło do zmniejszenia działań wojennych w Libanie.

Dane z monitoringu statków wykazały, że we wtorek trzy unieruchomione supertankowce pomyślnie przepłynęły przez cieśninę, natomiast agencja żeglugowa ONZ poinformowała, że wdrażany jest plan ewakuacji, który ma umożliwić setkom unieruchomionych statków przepłynięcie przez cieśninę na mocy porozumienia o zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Nadal panuje niepewność co do umowy nuklearnej i przyszłego eksportu

Mimo to, trwałość porozumienia wciąż jest niepewna. Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek, że Iran zgodził się na inspekcje nuklearne „na czas nieokreślony”, podczas gdy Teheran upierał się, że nie podjął takiego zobowiązania.

Mark Malek, dyrektor ds. inwestycji w Siebert Financial, powiedział: „Obecnie rynki pokładają nadmierne nadzieje w pozytywnym wyniku, nie uwzględniając w pełni ryzyka związanego z nierozwiązanymi problemami związanymi z energią jądrową i sporami dotyczącymi procedur inspekcji”.

Inwestorzy uważnie obserwują również, jak szybko producenci z Bliskiego Wschodu będą w stanie przywrócić eksport i czy w nadchodzących tygodniach do regionu powróci większa liczba statków.

Macquarie prognozuje, że średnia cena ropy Brent wyniesie 77,09 USD za baryłkę w 2026 r., a następnie spadnie do 64 USD za baryłkę w 2027 r.